Hiend Audio, DIY, Hi-Fi, Stereo, Electronics site, for lovers of high-fidelity music reproduction. High-End Vacuum Tubes. Silicon. Do-It-Yourself Audio Systems. Schematics: amplifiers, speakers, horns, CD, DAC. Circuits, Topologies, Acoustics, Cables, Speakers, Voltage Regulators, Equipment Upgrades, Modifications, Problems, Solutions, Tips, Tricks. ------ Dla pasjonatów Hiend Audio, najwyższej wierności odtwarzania muzyki na sprzęcie budowanym, modyfikowanym samemu. Wiedza: elektronika, układy lampowe i krzemowe, wzmacniacze, głośniki, kolumny, tuby, DAC, kable, DIY, porady, sztuczki, problemy, rozwiązania, tor audio.

«

»

May 22 2014

Print this Post

Sonority – Ramię gramofonowe (tłumaczenie wywiadu)

Sonority Tonearm

Pierwsza część mojego tłumaczenia wywiadu z Randolf’em … W sprawie jego ramienia Sonority (za jego zgodą)

This is my first part of a translation of the interview as conducted with Randolf … pertaining to his Sonority tonearm (with his approval).  Original English text is HERE:

http://www.remusic.it/EN/Hedgebeth-Sonority-Tonearm-interview-aedc4b00

ReMusic Prapremiera

Kilka dni temu, mój przyjaciel i Współredaktor ReMusic, Pan Roberto, powiedział mi, cały podekscytowany, o swoim nowym znajomym Randolphie, dzielnym doktorze Hedgebeth, architekcie. Jako że jesteśmy otwarci na wszelkie nowe wiadomości , więc tak oto, de facto, oto jesteśmy i przesłuchujemy go, jako projektanta zupełnie nowego ramienia.]

Pytanie: Wydaje się, że nie ma na rynku wystarczająco dużo miejsca na zupełnie nowe ramiona gramofonowe w dzisiejszych czasach …

Randolph D. Hedgebeth: projekt ramienia Sonority zrodził się jako moje dążenie do odtwarzania bardzo niskich częstotliwości zawartych w muzyce przy wykorzystaniu systemu odtwarzania płyt LP.  Są one bogato uposażone w subsoniczną informację z  otoczenia, która, jak odkryłem, znacznie wzbogaca doświadczenia muzyczne.

Jednak zastosowanie filtru rumble i/lub regulacja systemu celem wyciszenia tych częstotliwości jest w najlepszym razie,  rozwiązaniem typu zapchaj-dziurę w  nieodpowiedniej jakości systemie systemie, jako że informacje zapisane w rowkach mają również wpływ na wyższe częstotliwości w spektrum sygnału. Igła będzie śledzić te częstotliwości, tak czy inaczej. O wiele lepiej jest zatem zaprojektować nierezonujące ramię, które będzie odtwarzało rowki czysto i w sposób niezakłócony, niż próbować je po prostu “usunąć”.

Pytanie: A nie istniały żadne inne ramiona, które mogłyby podjąć to wyzwanie ?

Hedgebeth: Zaprojektowałem to ramię napędzany uczuciem desperacji, rozpaczy, w kontekście ramion, które po prostu nie były w stanie śledzić nagrań z tymi częstotliwościami a jednocześnie pozostawać stabilnymi, podczas gdy te częstotliwości są odtwarzane. Środowisko subsoniczne jest po prostu zbyt wrogie dla większości ramion, zarówno tych starych, jak i nowych.

Skuteczność śledzenia / trackingu realizowanego przez pickup jest bardzo uzależnione od parametrów ramienia. Testowałem kilka bardzo znanych gramofonów oraz ramion, z systemem mojego głębokiego basu oraz z nagraniami, o których wiem, iż zawierają głęboko zaszytą bogatą informację basową. Wszystkie one zawiodły, a jeden nawet dość dramatycznie.

Podczas śledzenia ścieżki z nutą 12 Hz pochodzącą z organ w Liverpool?u, nagranie było mocno zniekształcone wskroś szerokiego widma częstotliwości, a przy nutkach 10Hz ? zniekształceniu uległy wszystkie częstotliwości.

Błędy trackingu/śledzenia były bardzo widoczne. Gdy igła weszła do rowka 8Hz, to ramię wręcz wyskoczyło z rowka. Musiałem je dosłownie złapać ręką, zanim upadło, aby zapobiec uszkodzeniu płyty. Było jasne, że tradycyjne systemy “dostrojonego” gramofonu i ramienia były nieadekwatne do tego zadania.

Pytanie: Mówisz o bardzo niskich częstotliwościach.

Hedgebeth: Tak. Inne, niezależne działanie, które ma wpływ na tę sytuację, to są liczne wstrząsy sejsmiczne, które są dość powszechne w większości lokalizacji na świecie. Musimy zrozumieć, iż dużym problemem jest sama skorupa ziemska, która jest w ciągłym ruchu, ciągle wibruje.

Rzadko sobie z tego zdajemy sprawę, bo rodzimy się na niej.  Nasze ciała potrafiły dostosować się do tych stałych mikro drgań. Jednak nasz nowo wybudowany sprzęt audio wcale nie ma takich wbudowanych czujników czy też mechanizmów kontroli, aby poradzić sobie z tą informacją. Pozostajemy jedynie świadomi tylko tych większych wibracji i wstrząsów.

Każdy, kto żyje w strefach trzęsień ziemi i aktywnych wulkanów jest się w stanie utożsamić z tą obserwacją.Chodzi o to, że na poziomie mikro-drgań, to to się po prostu dzieje stale. Ludzie, którzy czytają te sejsmografy, nie ganiają codziennie ze zgłaszaniem tego do lokalnych wiadomości TV, ale oni zaiste stale obserwują te mikro drgania w poszukiwaniu wskazówek, zmian, czy indykatorów, iż nadejdą większe drgania, i to na całym świecie.

Przy badaniu trzęsień ziemi możemy zdobyć dużo wiedzy o tym, jak działa skorupa ziemi w sytuacjach ekstremalnych, jak również w skali mikro. To jest jedna z form “zniekształceń”, których naprawdę chcemy się pozbyć z naszej konfiguracji do odtwarzania płyt LP. Są to znacznie niższe częstotliwości niż te tradycyjne rozważane, przy typowym podejściu “Masa Efektywna” z którymi to podejście sobie radzi, i niezwykle od nich odmienne.

Wiem to z moich bezpośrednich obserwacji podczas gdy byłem świadkiem jak moja konfiguracja odtwarzała płytę LP  podczas trzęsienia ziemi o sile 4,2 w skali, co miało miejsce w 2000 roku. Epicentrum było blisko mojego domu. Proces odtwarzania nie zawiódł, ze względu na sposób, w jaki miałem zawieszony cały zestaw. Istnieją dźwięki niskiej częstotliwości generowane również przez ludzi, takie jak ruch drogowy, kroki, czy różne inne dudnienia i walenia, czyli rzeczy jakie się normalnie dzieją na naszych osiedlach i w naszych budynkach.

Pytanie: Tak, wiemy, że jest to niekończąca się opowieść.

Hedgebeth: W rzeczywistości, sytuacja samego ramienia jest bardzo kontrowersyjna. W jednej i tej samej chwili, będąc nad płytą, takie ramie musi mieć zarówno masę nieskończenie wielką, a jednocześnie być całkowicie pozbawione masy, i to z absolutną stabilnością.

Warunek niemożliwy do spełnienia. Ja dołożyłem wszelkich starań, aby zbliżyć się do tej sytuacji, jak to tylko było możliwe, a to w tak prosty sposób, jak to tylko było możliwe.

Pytanie: Może więc znalazłeś skuteczne rozwiązanie ?

Hedgebeth : Ostatecznie, wybrałem 250 mm jako efektywną długość ramienia ? praktycznie najdłuższa możliwa, zanim kwestia momentu bezwładności staje się niepraktyczna, trudna, przy średniej wadze zamontowanej wkładki. Wybrałem konstrukcję obracanego ramienia jako najprostsze możliwe podejście dla rozwiązania sprzecznych celów i założeń projektowych. To nastąpiło na długo po tym, jak rozważałem różnorodne opcje liniowych systemów, opcji trakingu/śledzenia.

Jest pewien problem geometryczny, jaki występuje w przypadku większości liniowych systemów trackingu/śledzenia. Oś obrotu pionowego jest w tych systemach znacznie powyżej powierzchni płyty, gdzie igła śledzi treść utworów. Jakiekolwiek najmniejsze przesunięcie pionowe spowoduje coraz to istotniejsze skoszenie typu VTA oraz wynikające z tego błędy, które są o wiele istotniejsze, niż nawet mniej-niż-doskonałe, ?zwyczajne? ramię promieniowe, poruszające się po łuku, które wprowadzi o wiele mniejsze VTA dla igły. Przy takich uwarunkowaniach związanych z błędem VTA, złożoność rozwiązań różnych podejść bazujących na śledzeniu/trackingu liniowym urastają do niedopuszczalnych poziomów złożoności, jak dla funkcjonalnego urządzenia.Wątpliwym jest, aby można było osiągnąć w pełni satysfakcjonujące rozwiązanie.

Do tej pory nie słyszałem rozwiązania bazującego na architekturze liniowej, które bym uznał za w pełni zadowalające. Liniowe systemy trackingu są skrajnie podatne na częstotliwości subsoniczne, a to niezależnie od ich ?kruchości? czy delikatności. Większość z nich to rozwiązania które ja wcześniej rozpatrywałem i odrzucałem, z racji na wzajemne sprzeczności w detalach.

Pytanie: To było o ?śledzeniu?/trackingu. No a co ze sztywnością ramienia ?

Hedgebeth : To jest zupełnie inna sprawa, którą ja uznaję za krytyczną: zapewnić możliwie najbardziej bezpośrednie połączenie pomiędzy igłą wkładki, a łożyskiem (-ami ) obrotu ramienia oraz łożyskiem talerza gramofonu. To wszystko musi być stosunkowo sztywne i niezmiennych wymiarów, na tyle jak tylko to jest możliwe.

Łożyska powietrzne i lewitacja magnetyczna pozostawia wiele do życzenia w tym zakresie. Te rodzaje zawieszenia i łożysk należą do ?zewnętrza? takiego sztywnego systemu, lewitując nim i separując od świata zewnętrznego, ale nie oddzielając od łożyska ramienia gramofonu łożyska czy łożyska talerza gramofonu względem plinty. Pneumatyczne pływakowanie całego zespół byłoby doskonałym rozwiązaniem do oddzielenia całości zespółu od sił zewnętrznych.

Pierwszym moim celem było wyprodukowanie najlżejszej i najsztywniejszej różdżki ramia, jak to tylko możliwe, takiej, która przetrwa w warunkach środowiska subsonicznego bez powodowania żadnych podbarwień czy dźwiękowych rezonansów przy odtwarzaniu. Po wypróbowaniu wszystkich konwencjonalnych, jak i nieco mniej konwencjonalne podejść, konstrukcja trójkątnej ratownicy mostowej została wybrana jako najlepsze rozwiązanie.

Najważniejszym jest tutaj dramatyczne zmniejszenie momentu bezwładności. To jest moje skrupulatnie przemyślane zdanie, iż aspekt ten jest o wiele ważniejszy, jak jakikolwiek inny pojedynczy aspekt konstrukcji ramienia. Oprócz podstawowej geometrii, to istotnie bardziej wpływa na działanie igły w rowku i przyczynia się do znacznego zmniejszenia momentu bezwładności.

Drugim celem było uzyskanie efektu nieskończenie wielkiej masy, co zostało częściowo i praktycznie osiągnięte poprzez zastosowanie symetetrycznego systemu płynu tłumiącego oraz unikalnej konfiguracji wanien, co widać na fotografiach.

Ma to również tę dodatkową zaletę, iż zapewnia niezbędną odporność przeciw przeskakiwaniu (anti-skating). Kolejne uproszczenie.

Efekt ten jest wzmacniany poprzez regulowane odważniki, bloki masy usytuowane bardzo blisko słupka osi obrotu ramienia, przyczyniając się do bardzo dużego wzrostu całkowitej masy ramienia. {{ zjj: to znaczy że ramię jest bardzo ciężkie, a jednocześnie bardzo ?lekkie? zarazem }}.

Moment bezwładności ramienia jest jedynie w nieznacznym stopniu przez tą masę powiększony, z racji na to miejsce tuż przy osi obrotu. Odważnik przeciwwagi jest również skonfigurowany w taki sam sposób, czyli bardzo blisko osi.

RAMIĘ MOŻE WAŻYĆ NAWET DO PÓŁ KILOGRAMA, bez istotnego zwiększenia momentu bezwładności. {{ zjj: całość masy jest skupiona punktowo w osi obrotu }}

Zakres doboru masy jest możliwy nawet w zakresie 10:1. Geometria ramienia produkuje najniższy możliwy całkowity błąd trackingu/śledzenia , który przechodzi do promienia 60 mm. Punktu obrotu ramienia oraz końcówka igły są w płaszczyźnie poziomej z powierzchnią płyty, dla zapewnienia maksymalnej stabilności i minimalnego błędu w dowolnej płaszczyźnie.

To są główne wady/problemy każdego z liniowych systemów śledzenia/trackingu, z jakimi się spotkałem.

U mnie większość masy ramienia jest poniżej tej płaszczyzny, tworząc tym samym bardzo stabilny i dobrze wytłumiony układ ramienia. Nie ma jakiejkolwiek zauważalnej wartości rezonansowego parametru Q.

W świetle powyższego, praca w zakresie środowiska subsonicznego to jest po prostu bułka z masłem, czy raczej spacerek po parku.

Pytanie: Technicznie rzecz biorąc, jest to niesamowity wynik. Od pierwszego wejrzenia, geometria Twojego ramienia wygląda naprawdę innowacyjne.

Hedgebeth : Jedną z ważniejszych cech geometrycznych jest tutaj fakt, iż igła i punkt obrotu znajdują się samej płaszczyźnie. W mojej nowej konstrukcji gramofonu, to ramię jest tak zaprojektowane, tak aby system głównego zawieszenia, we wszystkich płaszczyznach, pozostawał płaszczyzną tożsamą z płaszczyzną odtwarzanej płyty.

Większość systemów skupia gro całości masy znacznie poniżej tej płaszczyzny powierzchni płyty, jako metoda dla zapewnienia maksymalnej stabilności.

Tak więc {u mnie} punkt obrotu ramienia, igła wkładki oraz powierzchnia zapisanej płyty pozostają niewzruszone i obojętne względem większości zewnętrznych wibracji. Drgania zewnętrzne nie są tłumaczone, czy też przekładane, na jakiegolwiek inne/nieporządane wektory, które by mogły zaburzyć pracę ramienia.

Również w sytuacji powichrowanej powierzchni odtwarzanej płyty, tego typu sytuacja jest obsługiwana w sposób znacznie bardziej neutralny i wprowadza niewielkie zniekształcenia kątowe VTA.

Powichrowanie płyty wnosi niewielki wpływ na odtwarzanie. Cały zespół jest skutecznie odizolowany od zewnętrznych wibracji.  Płyta pozostaje doskonale dociśnięta do talerza za pomocą pojedynczego osiowego przycisku.

Sytuacja ta sprawia, że cała gimnastyka i  matematyka związana z “efektywną masą? staje się po prostu nieistotna. Nie ma jakiegokolwiek znaczenia.

Moje pytanie, które sobie zadałem na samym początku: “Dlaczego chcesz projektować ramię, które w ogóle ma rezonować ?

Pytanie: To zabawne, muszę zadać to samo pytanie …
Hedgebeth: Rezultaty tego podejścia mają wpływ również i na pozostałą część pasma częstotliwości audio, i to nie pozostaje bez znaczenia. Redukcja oraz eliminacja rezonansów i mikro drgań w samym ramieniu ma wielki wpływ na maksymalną możliwą wydajność każdej z zastosowanych wkładek gramofonowych. Jest to dodatkowo ułatwione poprzez kąpiel w płyn tłumiącym. Przemilczęjuż sprawę wybitnych osiągów w zakresie odtwarzania częstotliwości subsonicznych.

… dajcie znać czy to jest interesujące i czy tłumaczyć dalej ….

Z.

 

P.S. …

Tak właśnie wygląda moje dotychczasowe rozumienie tej konstrukcji, a raczej tego, co mi się wydaje, że jak dotychczas z tej lektury zrozumiałem:

Sonority

 

No więc: tak ja rozumiem konstrukcję tego ramienia Sonority …

Centralny czarny pień to jest słup podparcia całego ramienia.

Czerwony trójkącik to jest szafirowa iglica, stanowiąca punktową oś obrotu  (jeśli nie macie dostępu do szafiru, to może być w ostateczności z węglika spiekanego. Z tego się nie strzela …. ).

Brązowy trójkąt – to jest ta pionowo ustawiona część “powyżej punktu podparcia/osi obrotu”, która jest ciężka, sztywna, centralnie w osi obrotu, … a zarazem stanowi niezwykle sztywne miejsce trój-punktowego mocowania “konstrukcji mostowej”, czyli trójkątnej kratownicy ramienia.

Kratownica może być np. z balsy.

Brązowe prostokąty, te dwa w części “poniżej punktu podparcia / osi obrotu”, to są odważniki, każdy z nich nie więcej jak po ćwierć kilograma.

Wynika to z faktu, iż ramię powinno ważyć około pół kilograma, ale nie więcej.

Czarna pozioma poprzeczka to jest sztywny wysięgnik, zintegrowany z rzeczonym wcześniej górnym trójkątem. Do tej czarnej poprzeczki są przytwierdzone dwa wiosła. Tak jak wiosła w łodzi rybackiej. Takie ładne, zielone wiosła.  “Ekologiczne”.

A co robią te wiosła ?

Te wiosła sobie wiosłują.

Wiosłują w żółtym oleju.

Kujawskiego – nie polecam.  Lepiej jakiś techniczny, silikonowy, czy coś.  Nie zjełczeje.
Najlepiej to raczej chyba taki techniczny, o większej gęstości, jak mniejszej. Jeśli to możliwe – to bezzapachowy.  Może jakieś silikonowe oleje by tu się nadały ?

A więc tak, te wiosła … to sobie wiosłują.

Ale ciężko im się wiosłuje, bo szerokość każdego wiosła jest niewiele węższa od szerokości całej wanny. A do tego jeszcze – wiosłują przecież w gęstym (żółtym) oleju.

A ten żółty olej, to on sobie pływa.  A tak konkretniej, to pływa sobie w wannie.
A tak ściślej: to w dwóch wannach.

Czyli każde wiosło sobie ciężko wiosłuje, każde w swoim własnym oleju, a ten z kolei ma swoją własną wannę.  Czarną wannę.

Każda taka czarna wanna jest na sztywno zintegrowana z czarną plintą oraz z centralnym słupem podparcia samego szafirowego łożyska.

Kratownicę narysowałem tak niby w “perspektywie”, ale to może być mylące. ona idzie poziomo od “trójkąta” w kierunku do wkładki gramofonowej, zawieszonej ponad płytą LP.  Idzie sobie w taki sposób, aby igła wkładki gramofonowej była na tej samej wysokości, co ten szafirek czerwony. Igła MUSI być na tej samej poziomej płaszczyźnie, co powierzchnia płyty, a jednocześnie na tej samej poziomej płaszczyźnie, co szafirek i centralny punkt obrotu / podparcia konstrukcji ramienia.

Tak samo zresztą jak cały system zawieszenia całej plinty, która też MUSI być zawieszona na dokładnie tej samej poziomej płaszczyźnie.

Systemu zawieszenia plinty – nie narysowałem, ale z artykułu Randolpha wynika, iż jest to bardzo ważne i konieczne, aby zawieszenie plinty było w płaszczyźnie szafirka.

Dzięki temu będziemy mogli nieskrępowanie słuchać muzyki nawet podczas trzęsienia ziemi o natężeniu nawet do 4,2 w skali Richtera.

Zacytuję z Wikipedii:   http://pl.wikipedia.org/wiki/Skala_Richtera

Skala Richtera – skala logarytmiczna określająca wielkość trzęsienia ziemi na podstawie amplitudy drgań wstrząsów sejsmicznych, wprowadzona w 1935 roku przez amerykańskich geofizyków Charlesa F. Richtera i Beno Gutenberga. Obecnie używana wyłącznie przez dziennikarzy, z powodu przyzwyczajenia odbiorców i mass mediów. Współczesna sejsmologia do oceny wielkości wstrząsów sejsmicznych wykorzystuje magnitudę, skalibrowaną w taki sposób, by w przedziale typowych trzęsień ziemi (od 3 do 7) pokrywała się ze skalą Richtera.

Skala Richtera jest skalą energetyczną, tj. określa energię wyzwoloną w czasie wstrząsu. Każdy kolejny stopień oznacza 10-krotnie większą poziomą amplitudę drgań oraz około 32-krotnie większą energię wyzwoloną (dokładnie \sqrt{1000}, ponieważ 2 stopnie w tej skali, to 1000-krotny wzrost energii), mierzoną w dżulach (J). Zrezygnowano ze stosowania jej, ponieważ do pomiarów konieczny był sejsmograf skonstruowany przez Wooda i Andersona, który nie mierzył poprawnie wstrząsów silniejszych niż 6,8. Później Richter i Gutenberg zmodyfikowali swoją skalę, lecz najsilniejsze wstrząsy wciąż się w niej nie mieściły. Z tego względu skala Richtera jest skalą otwartą.

Skutki trzęsienia ziemi w zależności od jego wielkości w skali Richtera:

Skala Richtera Skutki Średnia liczba trzęsień rocznie
< 2,0 Najmniejsze wstrząsy, nieodczuwalne przez człowieka ani przez sejsmograf. ok. 2 920 000 (8000 dziennie)
2,0-3,4 Wstrząsy nieodczuwalne dla człowieka, lecz rejestrowane przez sejsmograf. ok. 800 000
3,5-4,2 Bardzo małe wstrząsy, odczuwane tylko przez niektórych ludzi. ok. 30 000
4,3-4,8 Odczuwane przez większość osób, nieszkodliwe. ok. 4 800
4,9-5,4 Odczuwane przez wszystkich, powoduje bardzo niewielkie zniszczenia. ok. 1 400
5,5-6,1 Średnie wstrząsy, powoduje mniejsze uszkodzenia budynków. ok. 500
6,2-6,9 Duże wstrząsy, powodują znaczne zniszczenia. ok. 100
7,0-7,3 Poważne zniszczenia. ok. 15
7,4-8,0 Ogromne zniszczenia. ok. 4
8,1-8,9 Ogromne zniszczenia, katastrofalne skutki dla wielu krajów. ok. 1
≥ 9,0 Trzęsienie, które może zburzyć wszystkie miasta na terenie większym niż kilkanaście tysięcy km2. ok. raz na 20 lat

Do oceny wielkości trzęsienia ziemi stosuje się również skalę Mercallego[1].

 

 

Permanent link to this article: http://hiend-audio.com/2014/05/22/sonority-ramie-gramofonowe-tlumaczenie-wywiadu/